Pierwsze oznaki lata


Orzeźwiający i świeży smak, który przypomina lata beztroskiego, sielskiego dzieciństwa, do którego zawsze chętnie wracamy myślami. Pierwsze oznaki lata, jeszcze subtelne, jeszcze takie naiwne i niepewne. Charakterystyczny zapach, który rozprzestrzenia się w domach, mieszając się z zapachami słońca, rześkiego powietrza, letniego deszczu. Idealny do ciast – tych drożdżowych, także takich sielskich, domowych, lat dziecięcych. Słodkich wypieków, deserów, ale czasem i tego, co wytrawne. Rabarbar to warzywo z historią!


Na zdrowie!


Nie samą kuchnią człowiek żyje. Powiemy więcej, nie tylko zdrową kuchnią żyjemy, ale i winem na zdrowie! Nowy Świat to zawsze wytworne, idealnie współgrające z daniem wino. Dlaczego warto z umiarem je samakować?

Czerwone na zdrowie! Czerwone wino zawiera cenne dla zdrowie składniki, które poszerzają tętnice, dzięki czemu krew krąży szybciej i szybciej dociera ze swoimi składnikami do każdej komórki naszego ciała. To z kolei wpływa na zahamowanie procesów zakrzepowych, a serce lepiej zaopatrywane jest w tlen. Poza tym, polifenole zawarte w czerwonym winie mogą przyczynić się do zmniejszenia ilości złego cholesterolu w naszym organizmie, zapobiegają zmianom miażdżycowym, usprawniają przepływ krwi, mają działanie antynowotworowe i przeciwzakrzepowe.

Skąd te właściwości?

Badania wskazują, iż właściwości prozdrowotne to domena przede wszystkim czerwonego wina. Przy jego fermentacji wykorzystuje się nie tylko owoce, ale także ich skórki. A to one są głównym źródłem polifenoli – składnika, dzięki któremu czerwone wino obfituje w swoje prozdrowotne właściwości. Oczywiście, dostarczamy ich również jedząc winogrona, ale według badań nie są one tak łatwo przyswajalne, jak te wytworzone w procesie fermentacji, który rozbija polifenole na prostsze związki, a przez to nasz organizm łatwiej je trafi.


Zielone, białe, fioletowe


Zaczynają pojawiać się w kwietniu, maj zwykle upływa pod ich znakiem, a czerwiec to już niestety powolny koniec tej kolorowej przyjemności. Grzechem byłoby w tym czasie nie skusić się na ich smak, poznać go i pokochać, tak by znów za nim zatęsknić i czekać niecierpliwie nań kolejny rok… Rześki, głęboki, a przy tym subtelny zmysł. Sezonowy. Zielone, białe, fioletowe – zależne od tego, jak rosną i gdzie rosną. Szparagi.

Te pierwsze są chyba najbardziej znane i pełne zdrowia. Wyrastają wysoko nad ziemią, otulone słońcem zmieniają kolor na zielony. Ze wszystkich odmian to te są najcieńsze, najbardziej miękkie i aromatyczne. Wyrazisty smak zabiera nas do krainy wiecznej wiosny, ale i sielskiego lata, za którym tak nam tęskno… Popularne nie tylko u nas, ale i we Francji stały się inspiracją do wielu dań zgodnie z zasadą im prościej, tym lepiej. Niewyszukane potrawy z nimi w roli głównej to największy skarb kuchni. Te drugie rosną głęboko pod ziemią, bez światła słonecznego nie mają szans na zabarwienie. Jednak mimo, iż białe na zewnątrz, w środku pełne barw i smaków – to paleta wszystkich odmian delikatności i subtelności. U nas słynie z nich region wielkopolski. Te trzecie są prawie nieznane. Unoszą się tylko kilka centymetrów nad ziemią, a ich gruba łodyga ma kolor purpurowy. Rosną przez moment, zbierane są przez jeszcze krótszy moment – zanim słońce nie pomaluje ich na zielono. Zasłynęła nimi Anglia i Włochy, tworząc talerzowe wariacje z ich udziałem.

Zazwyczaj gotowane w wodzie, tak najbardziej tradycyjnie i najbardziej prosto, bo prostota to przecież ich największa siła. Wtedy mają niepowtarzalny, chrupiący i soczysty smak. Z jednej strony tak subtelny, jedynie delikatnie zaznaczony, z drugiej wyrazisty i pełny aromatu. Nie potrzebują przebrania, wystarczy, że zostaną okraszone odrobiną soku z cytryny i kilkoma kroplami wybitnej oliwy z oliwek. Tak niewiele potrzeba, by stworzyć tak wiele! Wariacje na ich temat to prawdziwy kulinarny szał, któremu dał się ponieść i Nowy Świat. Królują u nas co roku, pod wieloma postaciami. Te grillowane, i te gotowane. Te delikatne, jedynie z subtelnie podkreślonym smakiem, i te, które podkreślają smak naszych innych dań. Bez względu na to, którą wersje pokochamy – pokochamy też na pewno na lata. Tęskniąc za nimi nieustannie…


Wielkanoc z Nowym Światem


Tegoroczną Wielkanoc chcielibyśmy zaproponować Państwu razem z nami. W dwóch odsłonach. Pierwsza, to specjalnie przygotowane przez naszych szefów kuchni świąteczne menu, które smakować możecie przez cały Wielki Tydzień u nas. Druga, to propozycja zabrania świątecznych potraw ze sobą, na swój świąteczny stół, tak by móc cieszyć się nimi w gronie rodziny i przyjaciół.

Co przygotowaliśmy na te święta?

Pasztet z kaczki z prawdziwkami
Matias królewski z szarą renetą i porem w śmietanie
Śledź w tłuczonym pieprzu
Kaczka z żurawiną, jabłkami wraz z kluskami i buraczkami
Wielkanocny żurek
Barszcz biały z kiełbaską
Sernik z sosem czekoladowym, waniliowym lub malinowym

Dostępne w Nowym Świecie i „na wynos” od 10 do 17 kwietnia.

Życząc Państwu wiosennie i świątecznie lenistwa, odpoczynku i sielskich smaków w gronie najbliższych, pragniemy również Państwa poinformować o świątecznych godzinach otwarcia Nowego Świata. I tak:

– w Wielką Sobotę zapraszamy standardowo od 10.00 do ostatniego Gościa

– w Wielkanocny Poniedziałek zaczynamy od 12.00 do ostatniego Gościa

– w Wielkanocną Niedzielę, odpoczywamy i zamykamy


Morskie opowieści


Ta historia zaczyna się zwykle z dala od Nowego Świata. Morskie opowieści toczą się bowiem na śródziemnomorskim wybrzeżu, jednak zawsze na czas, zawsze z dominującą świeżością towarzyszą tym, którzy do nas zawitają. Nieustannie od lat, nieustannie pod najlepszą postacią, nieustannie ze starannie dobranymi dodatkami, które tworzą niezwykłe kompozycje na talerzach. Krewetki, ośmiornice, kalmary to nasz największy sekret otulony domieszką odpowiednio dobranych ziół i przypraw, który zabiera w niezwykłą podróż, z której niekoniecznie chce się wracać…

W dobie szybkiej komunikacji i jeszcze szybszego przemieszczania się zdobycie świeżych owoców morza to nie cud, to codzienność. A nasza codzienność zaś to dbanie o to, by świeżo wyłowione dobro znalazło się w naszych progach, dalej, okraszone nutą delikatnych dodatków raczyło Wasze podniebienia. Pod wieloma postaciami. Od sałatki frutti di mare, w której odnajdziecie świeże krewetki i kalmary z dobrze dobranymi ziołami i przyprawami, poprzez doskonale przygotowaną kwintesencję prostoty: królewskie krewetki smażone na maśle z ziołami, włoską sałatą i ciabatą, aż po niekwestionowany fenomen – ośmiornicę po prowansalsku, duszoną z warzywami w sosie pomidorowym.

Morskie opowieści w Nowym Świecie nie mają końca. A ich fabuła to ponadprzeciętna świeżość i jakość bo przecież to dostawy prosto znad Morza Śródziemnego. I nie pytajcie nas, jak to robimy. Mamy swoje sekrety, by zaprowadzić Was na wybrzeże, a pomagają nam w tym nasi indywidualni dostawcy. Przez co Wy, możecie korzystać ze śródziemnomorskiego klimatu nie tylko od święta, ale każdego dnia.