Wina Nowego Świata – hiszpańska winnica rodzinna


Opowieść tocząca się gdzieś pomiędzy górami Cuenki a płaskowyżem La Manczy. To chroniony obszar geograficzny Vinos de la Tierra de Castilla. A opowieść ta pełna jest niesamowitości, rodzinnych tradycji i spokoju. To prawdziwa fascynacja winem, szczepami, ziemią. Z miłości do natury i dobrego smaku rodzina Bodega od lat produkuje tylko dobre wino, bo Mont Reaga to coś więcej niż winnica – to emocje, pasja i rodzinność, a przy tym nieustanna chęć zamiany marzeń w rzeczywistość.


Wesele w stylu slow


Nowy Świat celebruje chwile. Te wyjątkowe, ważne i jedyne w swoim rodzaju. Celebruje po swojemu, zgodnie z filozofią, którą uprawia każdego dnia – spokojnie, leniwie, sielsko, bez stresu i bez scenariusza. Kameralne przyjęcia ślubne to forma, którą możecie spotkać w naszych przestrzeniach dość często, bowiem jak się okazuje, sporo jest osób, które na oprawę tego szczególnego dnia mają swój własny plan i pomysł, zgoła inny od tego powszechnego, przysłowiowo należytego...


Powolne lato w Nowym Świecie


Lato toczy się powoli. Leniwie, z dnia na dzień, niespieszno każąc nam się nim delektować, smakować każdą chwilę wypełnioną słońcem, zielenią, błogością. W towarzystwie tego, co najlepsze na talerzu, w towarzystwie wybornie dobranego wina i w idyllicznych przestrzeniach, najlepiej tych na świeżym powietrzu.


Jakość potwierdzona!


Ochrona środowiska, dbanie o to, co w naturze najcenniejsze, włączenie trybu eko... Tak, wiemy, że to moda ostatnich kilku lat. Jednak Nowy Świat od początku swojej działalności, działa tylko w zgodzie z naturą. Korzystając z jej dóbr, sezonowości i smaków. Wiele naszych historii zaczyna się w lesie, wiele na dnie odległych mórz i oceanów, wiele w małych gospodarstwach, u małych lokalnych producentów. Taka jest i ta historia – mała, ale i międzynarodowa.


Eko Nowy Świat i Rolnicza Spółdzielnia Justyny Parafianowicz i Pawła Włodarskiego!


Marzyło Wam się kiedyś, by jeść w zgodzie z naturą, by wybierać ze sklepowych półek tylko to, co pozbawione chemii i wszelkich szkodliwych substancji, i najważniejsze, by mieć pewność, że tak właśnie jest? Marzyło. Nam wszystkim, bo czy jest większa przyjemność, niż samodzielne uprawy warzyw, własny ziołowy ogródek, a najlepiej jeszcze własne jaja, mleko, sery i pachnący domem chleb... By było zdrowo, wiejsko, zgodnie z duchem natury i cyklami przyrody... Tak ostatnio jest w Nowym Świecie, bo naturę cenimy ponad wszystko.